Hej na początek przepraszam że mnie nie było...ale szkoła ;/// Teraz mam i będę miałą wolną chwilę i będę więcej czasu poświęcać blogowi ;3
ciąć mój brzuch. Krzyczałam,wołałam-odpowiedziała mi tylko cisza."Mam dość" -pomyślałam. Rozmazane,wszystko jest rozmazane cholera..
Ja mdleje? Czy już się wykańczam? Nie wiem...nagle w oddali widziałam biegnącego blondyna,który odciągnął ode mnie tego brutala i wyrwał
mu nóż z rąk ,okrytych czarnymi rękawiczkami. To wszystko jest męczące, żegnam świat. Jedyne co ostatnie zauważyłam to światełka radiowozu
i podbiegającego chłopaka do mojego pociętego i zmęczonego ciała.
~*~
Chyba się budzę.Tak! Zaraz zaraz gdzie ja jestem?! Jakiś przytulny salonik z kominkiem. Ściany okryte z kamienia. Pięknie-jednym słowem.
Słyszę kroki. Boję się! Ej to ten blondynek.
-O obudziłaś się.- blondyn powiedział z uśmiechem.Cóż boję się nadal,przecież go nie znam.
-Ttakk-odpowiedziałam załamanym głosem.
-Nie bój się, chcę ci pomóc, moja sąsiadka jest lekarzem już cię opatrzyła. Na szczęście są to bardzo płytkie rany i wszystko zagoi się i nie będzie
śladu nawet jednej blizny.
-Na szczęście.
-Więc nie chce żebyśmy utrzymowali napiętą atmosfeerę. Poznajmy się. Jestem Niall-powiedział.
-Jestem [T.I.] .
-Piękne imię.
-Dzięki- odpowiedziałam z rumieńcem.
-Może chcesz coś zjeść?
-Tak..poproszę..
-CO powiesz na tosty.?
-Mmmm..pyyycha.
Blondyn poszedł do kuchni podczas gdy ja szukałam łazienki. Znalazłam, pozwoliłam sobie wziąć prysznic, gdy wychodziłam przypomniałam sobie że
nie ubrałam nic prócz bielizny..A koszulki w krwi nie zamierzam ubierać. Wzięłam jakąś koszulke z napisem "Hug Me" i ubrałam popielate dresy,
ubrałam moje snikersy (buty) i poszłam do salonu. Blondyn akurat wrócił z całą tacą tostów w drugiej ręce trzymając kakao.
-WoW.
-Przepraszam że ubrałam twoje dresy ale nie miałam co innego założyć.
-Spokojnie wyglądasz WoW.
Zasmiałam się cicho.
Blondyn wypytywał się o wszytsko, gdzie mieszkam, czym mam kogoś kto po tym mógłby się mną zaopiekować. Powiedziałam gdzie, i niestety że nie
mam, Niall podał mi propozycję,że sie mną zaopiekuje zgodziłam się.
Nial wyszedł gdzieś więc postanowiłam że potańczę...w końcu jestem tancerką i coś musze robić, puściłam muzyke i poddałam się w rytm muzyki...
~*~
Następnego dnia pojechaliśmy po moje rzeczy i tak wprowadziłam się do Nialla. Wieczorem nudziło nam się, więc oglądaliśmy filmy. Nialler puścił
horror. Jezu straszna scena. Boże! Naskoczyłam niebieskookiemu na kolana i mocno się wtuliłam. Tak też spędziłam reszte filmu. W obięciach Nialla.
Zasnęłam.
~SEN~
Mój sen: Z Niallerem poszliśmy potańczyć. Tanćzyliśmy i tańczyliśmy. Ja jestem tancerką więc taniec nie sprawiał mi żadnego problemu. Natomiast
Niallowi szło nieco gorzej. Nauczyłam go tańczyć, gdy mnie obkręcał potknęłam się o noge innej pary tańczącej i wylądowałam w ramiona Nialla
zaczęliśmy się całować.
~Koniec Snu~
jakie to było piękne...<3...kurde czy coś zaczynam do niego czuć? no fuckkk..!!
To Be Continued ...
Niall cz.1
Jedyne co teraz czułam to ból przeszywające moje ciało. Zamaskowany mężczyzna napadł mnie po wyjściu z treningu tańca, po czym wyjął nóż i zaczął
ciąć mój brzuch. Krzyczałam,wołałam-odpowiedziała mi tylko cisza."Mam dość" -pomyślałam. Rozmazane,wszystko jest rozmazane cholera..Ja mdleje? Czy już się wykańczam? Nie wiem...nagle w oddali widziałam biegnącego blondyna,który odciągnął ode mnie tego brutala i wyrwał
mu nóż z rąk ,okrytych czarnymi rękawiczkami. To wszystko jest męczące, żegnam świat. Jedyne co ostatnie zauważyłam to światełka radiowozu
i podbiegającego chłopaka do mojego pociętego i zmęczonego ciała.
~*~
Chyba się budzę.Tak! Zaraz zaraz gdzie ja jestem?! Jakiś przytulny salonik z kominkiem. Ściany okryte z kamienia. Pięknie-jednym słowem.
Słyszę kroki. Boję się! Ej to ten blondynek.
-O obudziłaś się.- blondyn powiedział z uśmiechem.Cóż boję się nadal,przecież go nie znam.
-Ttakk-odpowiedziałam załamanym głosem.
-Nie bój się, chcę ci pomóc, moja sąsiadka jest lekarzem już cię opatrzyła. Na szczęście są to bardzo płytkie rany i wszystko zagoi się i nie będzieśladu nawet jednej blizny.
-Na szczęście.
-Więc nie chce żebyśmy utrzymowali napiętą atmosfeerę. Poznajmy się. Jestem Niall-powiedział.
-Jestem [T.I.] .
-Piękne imię.
-Dzięki- odpowiedziałam z rumieńcem.
-Może chcesz coś zjeść?
-Tak..poproszę..
-CO powiesz na tosty.?
-Mmmm..pyyycha.
Blondyn poszedł do kuchni podczas gdy ja szukałam łazienki. Znalazłam, pozwoliłam sobie wziąć prysznic, gdy wychodziłam przypomniałam sobie że
nie ubrałam nic prócz bielizny..A koszulki w krwi nie zamierzam ubierać. Wzięłam jakąś koszulke z napisem "Hug Me" i ubrałam popielate dresy,
ubrałam moje snikersy (buty) i poszłam do salonu. Blondyn akurat wrócił z całą tacą tostów w drugiej ręce trzymając kakao.
-WoW.
-Przepraszam że ubrałam twoje dresy ale nie miałam co innego założyć.
-Spokojnie wyglądasz WoW.
Zasmiałam się cicho.
Blondyn wypytywał się o wszytsko, gdzie mieszkam, czym mam kogoś kto po tym mógłby się mną zaopiekować. Powiedziałam gdzie, i niestety że nie
mam, Niall podał mi propozycję,że sie mną zaopiekuje zgodziłam się.Nial wyszedł gdzieś więc postanowiłam że potańczę...w końcu jestem tancerką i coś musze robić, puściłam muzyke i poddałam się w rytm muzyki...
~*~
Następnego dnia pojechaliśmy po moje rzeczy i tak wprowadziłam się do Nialla. Wieczorem nudziło nam się, więc oglądaliśmy filmy. Nialler puścił
horror. Jezu straszna scena. Boże! Naskoczyłam niebieskookiemu na kolana i mocno się wtuliłam. Tak też spędziłam reszte filmu. W obięciach Nialla.
Zasnęłam.
~SEN~
Mój sen: Z Niallerem poszliśmy potańczyć. Tanćzyliśmy i tańczyliśmy. Ja jestem tancerką więc taniec nie sprawiał mi żadnego problemu. Natomiast
Niallowi szło nieco gorzej. Nauczyłam go tańczyć, gdy mnie obkręcał potknęłam się o noge innej pary tańczącej i wylądowałam w ramiona Nialla
zaczęliśmy się całować.
~Koniec Snu~
jakie to było piękne...<3...kurde czy coś zaczynam do niego czuć? no fuckkk..!!
To Be Continued ...










