sobota, 30 listopada 2013

Hej na początek przepraszam że mnie nie było...ale szkoła ;/// Teraz mam i będę miałą wolną chwilę i będę więcej czasu poświęcać blogowi ;3

Niall cz.1

Jedyne co teraz czułam to ból przeszywające moje ciało. Zamaskowany mężczyzna napadł mnie po wyjściu z treningu tańca, po czym wyjął nóż i zaczął
ciąć mój brzuch. Krzyczałam,wołałam-odpowiedziała mi tylko cisza."Mam dość" -pomyślałam. Rozmazane,wszystko jest rozmazane cholera..
Ja mdleje? Czy już się wykańczam? Nie wiem...nagle w oddali widziałam biegnącego blondyna,który odciągnął ode mnie tego brutala i wyrwał
 mu nóż z rąk ,okrytych czarnymi rękawiczkami. To wszystko jest męczące, żegnam świat. Jedyne co ostatnie zauważyłam to światełka radiowozu
i podbiegającego chłopaka do mojego pociętego i zmęczonego ciała.

~*~
Chyba się budzę.Tak! Zaraz zaraz gdzie ja jestem?! Jakiś przytulny salonik z kominkiem. Ściany okryte z kamienia. Pięknie-jednym słowem.
Słyszę kroki. Boję się! Ej to ten blondynek.
-O obudziłaś się.- blondyn powiedział z uśmiechem.Cóż boję się nadal,przecież go nie znam.
-Ttakk-odpowiedziałam załamanym głosem.
-Nie bój się, chcę ci pomóc, moja sąsiadka jest lekarzem już cię opatrzyła. Na szczęście są to bardzo płytkie rany i wszystko zagoi się i nie będzie
śladu nawet jednej blizny.
-Na szczęście.
-Więc nie chce żebyśmy utrzymowali napiętą atmosfeerę. Poznajmy się. Jestem Niall-powiedział.
-Jestem [T.I.] .
-Piękne imię.
-Dzięki- odpowiedziałam z rumieńcem.
-Może chcesz coś zjeść?
-Tak..poproszę..
-CO powiesz na tosty.?
-Mmmm..pyyycha.
Blondyn poszedł do kuchni podczas gdy ja szukałam łazienki. Znalazłam, pozwoliłam sobie wziąć prysznic, gdy wychodziłam przypomniałam sobie że
nie ubrałam nic prócz bielizny..A koszulki w krwi nie zamierzam ubierać. Wzięłam jakąś koszulke z napisem "Hug Me" i ubrałam popielate dresy,
ubrałam moje snikersy (buty) i poszłam do salonu. Blondyn akurat wrócił z całą tacą tostów w drugiej ręce trzymając kakao.
-WoW.
-Przepraszam że ubrałam twoje dresy ale nie miałam co innego założyć.
-Spokojnie wyglądasz WoW.
Zasmiałam się cicho.
Blondyn wypytywał się o wszytsko, gdzie mieszkam, czym mam kogoś kto po tym mógłby się mną zaopiekować. Powiedziałam gdzie, i niestety że nie
mam, Niall podał mi propozycję,że sie mną zaopiekuje zgodziłam się.
Nial wyszedł gdzieś więc postanowiłam że potańczę...w końcu jestem tancerką i coś musze robić, puściłam muzyke i poddałam się w rytm muzyki...

~*~
Następnego dnia pojechaliśmy po moje rzeczy i  tak wprowadziłam się do Nialla. Wieczorem nudziło nam się, więc oglądaliśmy filmy. Nialler puścił
horror. Jezu straszna scena. Boże! Naskoczyłam niebieskookiemu na kolana i mocno się wtuliłam. Tak też spędziłam reszte filmu. W obięciach Nialla.
Zasnęłam.

~SEN~
Mój sen: Z Niallerem poszliśmy potańczyć. Tanćzyliśmy i tańczyliśmy. Ja jestem tancerką więc taniec nie sprawiał mi żadnego problemu. Natomiast
Niallowi szło nieco gorzej. Nauczyłam go tańczyć, gdy mnie obkręcał potknęłam się o noge innej pary tańczącej i wylądowałam w ramiona Nialla
zaczęliśmy się całować.
~Koniec Snu~

jakie to było piękne...<3...kurde czy coś zaczynam do niego czuć? no fuckkk..!!

To Be Continued ...

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Harry cz.2

(...)

Właśnie miało nastąpić lądowanie. Z Harrym byliście ucieszeni na wieść iż spędzicie razem całe lato i to jeszcze na Hawajach. Po wylądowaniu zamówiliście taksówkę i pojechaliście do swojego hotelu z 5 gwiazdkami. Gdy weszliście jedyne co mogłaś wypowiedzieć to: "Wow" ..recepcja i poczekalnia wyglądały jak w jakiejś willi. Harry odebrał klucze i poszliście do pokoju. Zaczęliście się
rozpakowywać.
-[T.I.] czuje że te wakacje będą najlepsze.
-Hehehe, oby.
Po rozpakowaniu stwierdziliście iż pójdziecie popływać do basenu na tarasie. Tak w każym pokoju był wielki taras z basenem prywatnym. Cieszyłaś sie bo mieliście cały basen dla siebie. Poszłaś do łazienki by przebrać się w strój kąpielowy i żeby zmyć makijaż. Poszłaś do basenu gdzie już pływał Harry.
Wskoczyłaś i do niego podpłynęłaś. Zaczęłas go zatapiać , gdy ci się to udalo Harry wciągnął cię pod wodę i zaczął całować.
Wynużyliście się. Do waszego pokoju przyszła pokojówka, by przynieść wam coś na przekąskę. Widziałaś jak Harry się na nia patrzył. W jego oczach widziałaś porządanie. Gdy pokojówka wyszła ty zadzwoniłaś do twojej przyjaciółki która mieszka jedną ulicę od waszego hotelu.
-Jasmine, mogę do ciebie przyjechać?
-Jasne [T.I.] nie widziałyśmy się spory kawał czasu..weź powiedz Harremu że idziesz do mnie. Najwyżej z powrotem przyjedziesz gdzieś tak o 20-21.
-Okey. To przyjedź po mnie za pół godziny, będę stała pod hotelem.
-Spoko. To narazie do zoabczenia.
-Pa Jas.
*Rozłączyłaś się*
- Harry skarbie jak coś za pół godziny jade do Jasmine.
-Okey...[T.i.]?
-Tak?
-O której wrócisz?
-Na 21 napewno będę.
-Okey. Skarbie baw sie dobrze.
-Dziekuje Harry.
Poszłaś do łazienki by się przebrać. Ubrałaś to: http://stylizacje.pl/stylizacja/floral-corset-3 .
Wyszłaś przed hotel i od razu podjechała Jasmine.
Dojechałyście pod dom twojej przyjaciółki.
Weszłyście i postanowiłyście oglądnąć film: "LOL" .
Bardzo lubiłyście ten film. Miley Cyrus była cudowna w roli Loli. Przesiedziałyście śmiejąc się i spiewaniu na karaoke.
Do Jasmine zadzwonił jej narzeczony- Mike,by powiedziec że musi przyjechać do szpitala bo jego mama miała wypadek. Była godzina 19. Stwierdziłaś iż Harry ucieszy się że przyjedziesz  wcześniej. Jasmine podwiozła Cię pod hotel a później z piskiem opon pojechała do szpitala.
Weszłaś do Hotelu i odebrałaś klucz do waszego pokoju z numerkiem : "69" .
Weszłaś po cichu do pokoju i zdjęłaś buty w przed siąku . Weszłaś do sypialni. Byłas w szoku Harry....

CIĄG DALSZY NASTĄPI.

wtorek, 6 sierpnia 2013

Harry cz.1





Hejka macie pierwszą część imagina z Harrym. ;3 

Ze swoim chłopakiem Harrym postanowiliście wybrać się na Hawaja na wakacje. Bardzo miło spędzaliście razem czas w samolocie. Byłaś zazdrosna bo Harry patrzył się na tyłki innych dziewczyn gdy tylko jakieś przechodziły. Ale Harry nie zauważał że byłaś zła. W końcu gdy przechodziła jakaś dziewczyna z dużym biustem i tyłkiem za którym uganiali się wszyscy faceci.  Harry tak się wychylił że aż wypadł ze swojego fotela wszyscy się na niego patrzyli. Ty tylko ze wściekłością skomentowałaś:
-Harry na razie nie odzywaj się do mnie! Mam dość że patrzysz na inne dziewczyny ….ale cóż widocznie nie jestem atrakcyjna.
-Skarbie przepraszam to jest taki impuls no!
-Ehh..mogłeś myśleć wcześniej a teraz przepraszam jestem zajęta.- po zakończeniu zdania włożyłaś słuchawki od iPoda do uszu i oddałaś się nutom ulubionej piosenki.






Zasnęłaś. Po godzinie obudziłaś się i widziałaś jak Harry śpi. „Kurde czemu on taki jest czy ja mu nie
 wystarczam?!” ciągle to zdanie chodziło ci po głowie.
W głośnikach rozbrzmiał głos pilota: „KOMUNIKAT! LĄDOWANIE NASTĄPI ZA 3 GODZINY.”
Harry się obudził i przeciągnął. Spojrzał na ciebie.
-Księżniczko jesteś jeszcze zła?
-Już mi przeszło.
-To bardzo dobrze! Kochanie przepraszam naprawdę.
-Dobrze nie tłumacz się, lądujemy za 3 godziny.
-aha okey -pocałował cię w usta.
Chciało ci się do łazienki więc poszłaś. Gdy wróciłaś patrzyłaś jak Harry znów zasnął.
„On tak słodko śpi” - pomyślałaś.
Gdy weszłaś na swoje miejsce postanowiłaś napisać notatke w swoim pamiętniku.





„Drogi Pamiętniku.!
Czy Harremu nie wystarczam że tak ogląda się za innymi laskami?
Może powinnam pójść na operacje plastyczną? Nie..nie będę
się faszerować silikonem. Dobrze tylko boje się że Harry przestaje 
do mnie coś czuć. Może nasza ostatnia noc mu jakoś dała do zrozumienia
że nie jestem atrakcyjna. No cóż za niedługo pewnie się dowiem.”

!Ciąg dalszy nastąpi!

środa, 31 lipca 2013

Zayn cz.2 ;3

(...) Zaczęłaś szperać po szafkach bu poszukać czegoś do jedzenia. Znalazłaś: chipsy,m&m'sy, oreo i całą zgrzewkę Pepsi. Wyszykowałaś wszystko i poukładałaś na stole w salonie. Znalazłaś kilka filmów i stwierdziłaś iż obejrzycie na początek komedie,a na deser horror.
Przyszedł Zayn. Po otwarciu drzwi od razu wpił się w twoje usta.
-Witaj śliczna.
-Witaj ładny chłopaku.
Poszliście do salonu i usiedliście na kanape. Włączyłaś komedie.Śmialiście się w niebo głosy film był na prawde dobry. Po skończeniu filmu Zayn zaczął Cię całować. Powiedziałaś :
-Zayn mam jeszcze jeden dobry film- i pokazałaś płyte z filmem: Kolekcjoner głów. Zayn uśmiechnął się.
-Tylko jak się będę  bała przytulaj mnie jak najmocniej.!
-Taki mam zamiar.
Włączyłaś horror.Przez straszne sceny Zayn przytulał Cię i głaskał po głowie.A gdy pisnęłaś pocałował w czoło i wziął na kolana. Była dopiero 12.14. Po skończeniu oglądaniu filmów. Zaczęliście się namiętnie całować. Zayn zdjął z Ciebie bluzkę. Ty z niego też. Całowaliście się oddając się rozkoszy. Po między wami do niczego nie doszło bo wiedzieliście że jest jeszcze za wcześnie. Wiedziałaś że to ten jedyny. 




~2 lata później~
Przeprowadziłaś się na stałe do Londynu. Codziennie odwiedzałaś ciocie. Zayn oświadczył Ci się i czekacie na ślub który odbędzie się za dwa tygodnie. Za 9 miesięcy przyjdzie na świat wasz synek Roger.


To koniec części o Zaynie. Zapraszam do dalszego czytania ponieważ za niedługo wpłynie kliku-częściowy imagin z Harrym ;** Pozdrawiam.

poniedziałek, 29 lipca 2013

Zayn cz.1

Hej miśki oto dla was pierwsza część imagina z Zaynem..Miłego czytania.! ;x


Wyjechałaś na wakacje do cioci do Londynu. Na początku nie mogłaś się odnaleźć w świecie tylu ludzi, ale z czasem się przyzwyczaiłaś.Wyszłaś na spacer. Na klatce spotkałaś jakiegoś przystojnego mulata. Gapiłaś się na niego jak wchodził po schodach, w pewnym momencie mulat się odwrócił a ty zawstydzona szłaś szybciej w strone drzwi. Mulat zawołał:
-Hej czekaj.! Jak masz na imię?
-[T.I.].. a ty?
-Zayn..czekaj ,[T.I.] to takie nie tutejsze imię...
-Ponieważ jestem z Polski i przyjechałam do cioci na wakacje.
-Mhmm..a gdzie się wybierasz?
-Na spacer.
-Jeśli nie będę przeszkadzać to mogę przejść si z tobą?
-Oczywiście..pod warunkiem iż pokażesz mi miasto.
-Oczywiście.!
~4 godz. później. ~
-Wow Zayn to było super.!
-Hehe Londyn jest wspaniałym miastem, tak jak ty.
-Oooo..hehehe...dziękuję.!
Zayn odprowadził Cię pod same drzwi. I na pożegnanie przybliżył się do Ciebie i delikatnie pocałował, oddałaś pocałunek. I oto delikatność przeistoczyła się w namiętność. Przybliżył się do twojego ucha i powiedział szepcąc: „Dowidzenia śliczna”
Ty uśmiechnęłaś się i powiedziałaś: „Dowidzenia przystojny chłopaku”
On tylko zaczął się delikatnie śmiać i wziął twoją rękę.
-Co ty robisz?-zapytałaś.
-Daje Ci mój numer. Przecież nie zostawie dziewczyny w której zakochałem się od pierwszego wejżenia samej.
-To było słodkie...i zapisze ci mój numer.
-Okey.
Jak wymieniliście się numerami. Jeszcze raz zbliżył się do Ciebie i pocałował.
-Pa śliczna.
-Pa.-i weszłaś do domu.
-Na szafce w przed pokoju siedziała uśmiechnięta ciocia.
-No proszę [T.I.] dopiero 5 dzień w Londynie i już się miłość pojawiła.
-Ciociuu...skąd wiedziałaś ?
-Ekhemm..-i wskazała na drzwi gdzie była lupka przez którą się patrzy. Zaczęłaś się śmiać a ciocia z tobą.
-No chodź już pomożesz mi zrobić kolacje.
-Okey.
Zjadłaś kolacje i poszłaś pod prysznic. Następnie do łóżka spać. Usłyszałaś wibracje telefonu ...”Mhmmm widomość...” pomyślałaś. Zobaczyłaś treść: „Dobranoc śliczna. Słodkich snów Zayn xx” odpisałaś: „Dobranoc przystojny chłopaku. [T.I.] xx”.
~Rano~
-Dzień dobry ciociu.
-Cześć siadaj śniadanie gotowe.
-Okey.
-[T.I.] ja ide do pracy wróce o ok. 22. Pozwalam ci zaprosić tego chłopaka, tylko mi domu nie roznieśćie.! - zaczęła się śmiać ciocia.
-Ciociu nie martw się.!
-Okey lece paaa.!
-Paaa.!!
Wstałaś i włożyłaś talerz do zmywarki . Od razu poszłaś po telefon i napisałaś do Zayna: ,,Mam wolną chate. Przyjdź proszę do mnie. [T.I.]xx”
Dostałaś odpowiedź: ,,Za 20 min jestem.Do zobaczenie śliczna xx”

Druga część niech będzie spodziewana jutro albo pojutrze ;** 

sobota, 27 lipca 2013

Nowee tłooo ;33

Hej buziaczki.!! <3 mam nadzieje że podoba wam się nowe tło i że podoba wam się 2 cz. z Louisem...następny imagin będzie o Zaynie :)) Pozdrawiam :>>

Louis Cz.2- ostatnia


() dziewczyna. Ale zaraz kto to? Myślałaś że zaraz zabijesz jąą.....to sama: Elanour Calder- była Louisa...
-Gdzie jest Lou?! -krzyknęła Ci.
-A guzik Cię to obchodzi plastiku.!
-Słuchaj...mam do niego sprawe.! To naprawdę jest ważne...
-Yhhhhh....okey....Louis ktoś do Ciebie.!
-Kto...Elanour? Co ty chcesz?!-odpowiedział ze zdziwnieniem...
-Lou musimy pogadać.! Pamiętasz co się stało 3 miesiące temu ??
 No wiesz u mnie w domu...ta noc....
-Louis.! Przecież byliśmy już wtedy razem ….jak mogłeś..
-[T.I.] pogadamy później...Elanour to była jedna noc...i czego ty jeszcze potrzebujesz?!
-Lou zostaniesz tatą...jestem w ciąży....a dokładnie mam dla Ciebie zdjęcie twojej ukochanej córeczki – Rosaline...-El podała Louisowi zdjęcie USG gdzie jak widać jest dziecko w brzuchu Elanour i pisze pod spodem :
płeć dziecka-dziewczynka, wzrost-16cm, waga- 482g.
-Elanour wyjdź.!-krzyknął Louis...Ciebie zatkało...nie wiedziałaś co miałaś o tym wszystkim myśleć..
Po wyjściu Elanour Louis zaczął Ci się tłumaczyć...:
-Skarbie przepraszam, El zaczęła pisać do mnie Sms'y że mnie jeszcze kocha i w ogóle...ja poszedłem z nią wytłumaczyć że ja jestem z tobą...i tak jakoś wyszło..-Lou się rozpłakał.
-Chcesz powiedzieć że „tak jakoś wyszło” że trafiłeś ze swoją byłą do łóżka ,pod czas kiedy byłeś ze mną?! I jeszcze ona za niedługo urodzi Ci dziecko?!
-[T.I.] ja..
-Nie tłumacz się...myślałam że jesteś mi wier
ny jednak myliłam się...NIENAWIDZE CIĘ.!!Pobiegłaś do góry do łazienki,z szafki wyjęłaś leki usypiające, połknęłaś ich garstkę i popiłaś wodą z kranu. Zaczęło Ci się kręcić w głowie,upadłaś..nagle do łazienki wparował Lou.
-[T.I.] .!! nieee.!!!! -szatyn zadzwonił po pogotowie. Zawieźli Cie do szpitala i uratowali ledwo co.Zapadłas w śpiączke Louis czuwał przy tobie. Po 4 dniach obudziłaś się. Louis zaczął przepraszać:
-[T.I.] proszę wybacz mi ja cię kocham..Okazało się że to nie moje dziecko.! Wybacz mi proszee....!! - zaczął beczeć jak dziecko.
-Louis co z tego że to nie twoje dziecko?! Zdradziłeś mnie.!
-[T.I.] jeśli mi nie wybaczysz potne się teraz tu i przy tobie.-wyjął żyletkę.
-Louis ogarnij się.!
-Nie [T.I.] jak straciłem teraz Ciebie,straciłem życie...
-Nie Lou..!! Kocham Cię.! Wybaczam i utknęliście w namiętnym pocałunku. Jednak zaczęło się jedno ciągłe pikanie... *
piiiiiiiiip . Umarłaś z powodu szybkiego przemęczenia po wybudzeniu. Lou zaczął krzyczeć...lekarze przybiegli i stwierdzili zgon.
~dwa dni później~
Dobiegł koniec twojego pogrzebu....Wszyscy płakali...Louis,Harry,Liam,Danielle,Zayn,Perrie....twoi rodzice i rodzeństwo.
Lou został przy twoim grobie i zaczął się ciąć...wykrwawił się...Umarł..W niebie nareszcie mogliście być razem...

piątek, 26 lipca 2013

I'm Sorry.!! ;((

Przepraszam ale mój imagin nie jest skończony obiecuje wam że jutro napewno będzie...KOCHAM WASS <33 

czwartek, 25 lipca 2013

Imagin z Harrym :)

Druga część imagina z Louisem już jutro...na rozgrzewke dałam coś krótkiego xd...teraz specjalnie dla was imagin z Harrym ;3


Byłaś najlepszą przyjaciółką One Direction. W tajemnicy podkochujesz się w Harrym, jesteś smutna ponieważ myślisz że bez wzajemności. Na wakacje postanowiliście się wyrwać nad jezioro. Były tam 3 domki, z dwoma sypialniami , kuchnią,
salonem i łazienką. Liam wielki tatuś zespołu
postanowił rozdzielać domki:
-Ja mieszkam z Niallem, Zayn z Louisem a Harry z [T.I.].
Wszyscy: OKEJ.!
Gdy chłopaki poszli po bagaże ty wzięłaś Liama na osobności i zapytałaś:
-Dlaczego mam mieszkać w domku z Harrym?
-Przestań [T.I.] widzę jak Ci się podoba. Wybrałem tak ze względu na Ciebie- odpowiedział z ciepłym uśmiechem.
-Ale on się we mnie nie zakochał tak jak ja w nim...tylko mieszkając z nim będę ciągle o tym sobie przypominać.!
-A skąd wiesz że on się w tobie nie zakochał?
-Przecież traktuje mnie jak przyjaciółke...co ja próbuje startować to on ughhh...nie chce mi się nawet o tym mówić.
-[T.I.] przecież on się teraz na ciebie patrzy.
Odwróciłaś głowę zobaczyłaś siedzącego na ławce Harrego, 
który zaraz po tym szybko odwrócił wzrok z ciebie na jezioro. Popatrzyłaś na Liama. Liam zaczął się śmiać i poszedł po swoje bagaże .
Poszliście do domków mieliście się rozpakować i pogadać (każdy ze swoim współlokatorem) żeby ustalić kolejke w sprawie 1 łazienki , itp. Po rozpakowaniu spojrzałaś na zegarek zapięty na twoim lewym nadgarstku. Uśmiechnęłaś się gdyż zegarek dostałaś od Harrego na urodziny. Była 18.46, a ognisko miało być o 20.00. Postanowiłaś, że odpoczniesz na kanapie. Do salonu wszedł Harry i usiadł obok Ciebie.
-No [T.I.] ustalamy kolejke?
-Tak,więc-chciałaś dokończyc jednak Harry zrobił to za ciebie.
-..więc w łazience codziennie będziesz pierwsza ty,ponieważ kobiety jeszcze na dodatek bardzo piękne muszą mieć pierwszeństwo, posiłki będziemy przygotowywać wspólnie, zmywać naczynia każdy będzie co drugi dzień, ja zaczne ponieważ kobieta równie piękna jak ty
musi odpoczywać,ze względu na to że wszystko robisz u siebie w domu sama. Po skończeniu wypowiedzi uśmiechnęłaś sięi troszke zarumieniłaś.
-Jak się rumienisz to jesteś jeszcze piękniejsza niż zwykle.-zkomentował i wyszedł z domku.
Przez okno zauważyłaś iz kieruje się w strone domku Liama. „A może Liam ma racje, ja podobam się Harremu.?” nurtowało cię to pytanie. Poszłaś spać.Nagle do domku wparował Harry
i krzyczy:
-Ej Piękna chodź już na ognisko bo czekamy.!!
-O kurcze.! Troche mi się przysnęło.!
Na ognisku byłaś ubrana w to: http://allani.pl/zestaw/841884
Usiedliście wokół ogniska.HARRY USIADŁ OBOK CIEBIE. Po zjedzeniu kiełbasek i pianek uwędzonych na ognisku Liam mrugnął jednym okiem do Harrego i się usmiechnął. Harry wstał:
-Moi drodzy chciałbym abyście wiedzieli iż kocham [T.I.] . [T.I.] pamiętasz jak mówiłem Ci że jesteś piękna.? Mówiłem to by okazać ci moje uczucie którym cie darze...To dla ciebie wstaje rano i mam siły na kolejne dni.! KOCHAM CIĘ!
-Harry ja ciebie też – i utknęliście w namiętnym pocałunku.Wszyscy wam wiwatowali...a ty wiedziałaś że to ten jedyny.
A oto koniec romantycznego opowiadania z Harrym. Jutro cz.2 Louisa (bedzie się w tym imaginie działo..radze przyszykowac chusteczki ;) )  Pozdrawiam was kochane siostry <3 ;*

Imagin z Louisem cz.1

Obudziłaś się rano, obracasz głowę widzisz jak Louis słodko śpi .Nie chciałaś go budzić...Jednak nagle otworzył oczy:
-Dzień dobry panie Tomlinson.
-Dzień dobry pani Tomlinson.-mimo że nie wzięliście ślubu mówił tak do ciebie.

-Pora wstawać nie będziemy przecież wiecznie spać,jest 11.
Wstaliście z łóżek , byliście jeszcze nie ubrani.. Lou powiedział:
-Uciekaj liczę do pięciu..
-Louis skarbie wiesz że ja wolno biegam..!!
-1.......1,5..
-A co mi zrobisz jak mnie złapiesz??
-2.......2,5..
Zaczęłaś biec..schowałaś się w salonie za drzwiami.. gdy Lou stracił cię z oczu krzyknął:
-PIĘC!!!!..-zeszedł na dół dobrze wiedział gdzie to jego księżniczka mogła się schować.
-Pani Tomlinson.! Gdzie to pani się chowa.?-zapytał z łobuzerskim uśmieszkiem.-1,2,3 tutaj.!-znalazł cię za drzwiami. Próbowałaś uciec,jednak silne ciało chłopaka nie pozwalało Ci na to.
Zaczął Cię namiętnie całować: najpierw usta,potem szyja. Zostałaś zaskoczona,ponieważ zaczął Cię gilgotać. Śmiałaś się i krzyczałaś Louis nie przestawał. Wziął Cię na ręce i przerzucił przez ramiona. Zaniósł Cię na kanape w salonie i dalej ciągnął to co zaczął. Nagle ktoś zapukał:
Lou-No kto może przeszkadzać mi w zabawianiu mojej księżniczki?!-zapytał ze śmiechem
Poszłaś otworzyć drzwi a tam:
...
                                                         Hej wszystkim.! :)

Jest to nowy blog o One Direction.! :33 Będą tu dodawane imaginy i różne wiadomości o naszych idolach :3
Szukam 2 adminek do prowadzenia bloga ;)) zgłaszamy się kochaneee <3