Hej miśki oto dla was pierwsza część imagina z Zaynem..Miłego czytania.! ;x
Wyjechałaś na wakacje do cioci do Londynu. Na początku nie mogłaś się odnaleźć w świecie tylu ludzi, ale z czasem się przyzwyczaiłaś.Wyszłaś na spacer. Na klatce spotkałaś jakiegoś przystojnego mulata. Gapiłaś się na niego jak wchodził po schodach, w pewnym momencie mulat się odwrócił a ty zawstydzona szłaś szybciej w strone drzwi. Mulat zawołał:
-Hej czekaj.! Jak masz na imię?
-[T.I.].. a ty?
-Zayn..czekaj ,[T.I.] to takie nie tutejsze imię...
-Ponieważ jestem z Polski i przyjechałam do cioci na wakacje.
-Mhmm..a gdzie się wybierasz?
-Na spacer.
-Jeśli nie będę przeszkadzać to mogę przejść si z tobą?
-Oczywiście..pod warunkiem iż pokażesz mi miasto.
-Oczywiście.!
~4 godz. później. ~
-Wow Zayn to było super.!
-Hehe Londyn jest wspaniałym miastem, tak jak ty.
-Oooo..hehehe...dziękuję.!Zayn odprowadził Cię pod same drzwi. I na pożegnanie przybliżył się do Ciebie i delikatnie pocałował, oddałaś pocałunek. I oto delikatność przeistoczyła się w namiętność. Przybliżył się do twojego ucha i powiedział szepcąc: „Dowidzenia śliczna”
Ty uśmiechnęłaś się i powiedziałaś: „Dowidzenia przystojny chłopaku”
On tylko zaczął się delikatnie śmiać i wziął twoją rękę.
-Co ty robisz?-zapytałaś.
-Daje Ci mój numer. Przecież nie zostawie dziewczyny w której zakochałem się od pierwszego wejżenia samej.
-To było słodkie...i zapisze ci mój numer.
-Okey.
Jak wymieniliście się numerami. Jeszcze raz zbliżył się do Ciebie i pocałował.
-Pa śliczna.
-Pa.-i weszłaś do domu.
-Na szafce w przed pokoju siedziała uśmiechnięta ciocia.
-No proszę [T.I.] dopiero 5 dzień w Londynie i już się miłość pojawiła.
-Ciociuu...skąd wiedziałaś ?
-Ekhemm..-i wskazała na drzwi gdzie była lupka przez którą się patrzy. Zaczęłaś się śmiać a ciocia z tobą.
-No chodź już pomożesz mi zrobić kolacje.
-Okey.Zjadłaś kolacje i poszłaś pod prysznic. Następnie do łóżka spać. Usłyszałaś wibracje telefonu ...”Mhmmm widomość...” pomyślałaś. Zobaczyłaś treść: „Dobranoc śliczna. Słodkich snów Zayn xx” odpisałaś: „Dobranoc przystojny chłopaku. [T.I.] xx”.
~Rano~
-Dzień dobry ciociu.
-Cześć siadaj śniadanie gotowe.
-Okey.
-[T.I.] ja ide do pracy wróce o ok. 22. Pozwalam ci zaprosić tego chłopaka, tylko mi domu nie roznieśćie.! - zaczęła się śmiać ciocia.
-Ciociu nie martw się.!
-Okey lece paaa.!
-Paaa.!!
Wstałaś i włożyłaś talerz do zmywarki . Od razu poszłaś po telefon i napisałaś do Zayna: ,,Mam wolną chate. Przyjdź proszę do mnie. [T.I.]xx”
Dostałaś odpowiedź: ,,Za 20 min jestem.Do zobaczenie śliczna xx”
Druga część niech będzie spodziewana jutro albo pojutrze ;**

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz